o blogu
(…) “Bo z nas fortuna w żywe oczy szydzi,/ to da, to weźmie, jakoć się jej widzi” (…) – napisał Jan Kochanowski w pieśni IX (Nie porzucaj nadzieje…) – miał rację, tego się trzymajmy. Nie zawsze rzeczywistość jest taka, jaką widzimy, bo każdy patrzy na nią inaczej.
“…w żywe oczy” pochodzi też ze związku frazeologicznego: “Kłamać w żywe oczy” – jest to kłamstwo totalne. Jeśli ktoś komuś mówi “kłamstwo w żywe oczy”, bezpośrednio, najprawdopodobniej jest zepsuty i bezczelny… Ale na tym blogu nie będzie kłamstw, chyba że…
…każdy człowiek w swój specyficzny sposób patrzy na świat i ma prawo do opowiadania innym, relacjonowania, jak tę rzeczywistość postrzega.
RR i RALF
Komentarze dozwolone, odmienne zdania mile widziane, merytoryczne dyskusje wskazane – wszystko moderowane, więc jest kulturalnie.
![]()


